Lazurowe Wybrzeże i północne Włochy – osiem dni pełnych słońca,  widoków i niezapomnianych chwil.

Lazurowe Wybrzeże i północne Włochy – osiem dni pełnych słońca, widoków i niezapomnianych chwil.

W dniach 10–17 maja uczniowie naszej szkoły uczestniczyli w wyjątkowej wycieczce do Włoch oraz na słynne Lazurowe Wybrzeże. Była to podróż pełna pięknych krajobrazów, niezwykłych miejsc, włoskiego klimatu i francuskiego luksusu. Każdy dzień przynosił nowe atrakcje, a wspomnienia z tej wycieczki na długo zostaną z nami.

Naszą przygodę rozpoczęliśmy od zwiedzania romantycznej Werony. Spacerując po mieście, zobaczyliśmy słynny balkon Julii, zabytkowy amfiteatr oraz klimatyczne uliczki pełne włoskiego uroku. Następnie odwiedziliśmy malownicze Jezioro Garda, gdzie mogliśmy odpocząć, zrobić zdjęcia i spróbować tradycyjnych włoskich lodów.

Kolejnym punktem wyjazdu był Mediolan – światowa stolica mody. Podziwialiśmy imponującą katedrę Duomo, słynną Galerię Wiktora Emanuela II oraz budynek opery La Scala. Nie zabrakło również czasu na spacer po mieście, zakup pamiątek i spróbowanie włoskiej pizzy oraz kawy.

Po opuszczeniu Włoch dotarliśmy na Lazurowe Wybrzeże. Pierwszym odwiedzonym przez nas miejscem było słynne Saint-Tropez, które zachwyciło nas luksusowymi jachtami, pięknym portem i wyjątkową atmosferą. Spacerując po mieście, mogliśmy poczuć klimat francuskiej riwiery znanej z filmów i wakacji światowych gwiazd.

Następnego dnia byliśmy w Nicei – to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miast Lazurowym Wybrzeżu. Spacer po Promenadzie Anglików, widoki na turkusowe morze oraz klimatyczne uliczki starego miasta zrobiły na wszystkich ogromne wrażenie. Po zwiedzaniu Nicei udaliśmy się do malowniczego Èze – średniowiecznego miasteczka położonego wysoko na wzgórzu. Wąskie kamienne uliczki, ukwiecone zaułki i panoramiczne widoki na wybrzeże wyglądały jak sceneria z filmu. Odwiedziliśmy również muzeum perfum Fragonard, gdzie poznaliśmy historię tworzenia francuskich perfum oraz najpopularniejsze zapachy.

Kolejnego dnia odwiedziliśmy Vence – klimatyczne, spokojne miasteczko, które miało w sobie prawdziwy południowofrancuski urok. Ważnym punktem programu było również Muzeum Gombrowicza w domu, w którym spędził ostatnie lata życia. Miejsce idealne dla fanów literatury, a dla reszty… całkiem niezła okazja, żeby trochę zabłysnąć u naszych polonistów i udawać, że „oczywiście wszystko się kojarzy” : )

Ostatnim dużym miastem na trasie było Cannes. Spacerowaliśmy wzdłuż portu, zobaczyliśmy Pałac Festiwalowy, czerwony dywan oraz słynną Aleję Gwiazd z odciskami dłoni znanych aktorów. To miejsce zrobiło ogromne wrażenie swoją elegancją i filmowym klimatem.

Wycieczka była doskonałą okazją nie tylko do poznania nowych miejsc i kultur, ale również do integracji, wspólnego spędzania czasu i stworzenia wielu pięknych wspomnień. Wróciliśmy pełni wrażeń, z ogromną liczbą zdjęć i historiami, które jeszcze długo będziemy wspominać.